Z okazji "niebiańskiego" srebrnego jubileuszu rano do Tel Awiwu i z powrotem do Frankfurtu, a następnie po południu do Aten i z powrotem: nawet w swoim honorowym dniu jubilat nie pozwala sobie na przerwę, ale bezpiecznie i wygodnie przewozi do Izraela i Grecji do 200 osób podróżujących służbowo i turystycznie.
To zwykła codzienność dla niezwykle pracowitego "Latającego Ambasadora" z Salzgitter. Od dokładnie 25 lat miasto w Dolnej Saksonii jest reprezentowane przez samolot Lufthansy na trasach lotniczych w Europie i na Bliskim Wschodzie - teraz, od dwóch lat, "w drugiej generacji" przez Airbusa A321.
"Lotniczy związek" pomiędzy Salzgitter i Lufthansą rozpoczął się 19 września 1991 roku, kiedy Johanna Struck, żona ówczesnego burmistrza Hermanna Strucka, ochrzciła Boeinga 737-500 "Kranichlinie" nazwą "Salzgitter" na lotnisku w Hanowerze.
Dwusilnikowy odrzutowiec o rejestracji D-ABIM - w skrócie "India-Mike" - służył lojalnie przez ponad dwie dekady i reprezentował miasto z najwyższym poziomem niezawodności na trasach w Niemczech i Europie.
W 2013 roku pierwszy "Salzgitter" został wycofany z eksploatacji i wysłany na emeryturę do Ameryki. W ramach kompleksowego odnowienia floty, w następnym roku nazwa miasta została przeniesiona na nowoczesnego Airbusa średniego zasięgu. Nosi on oznaczenie D-AIDI (w języku pilotów "Delta-India").