Każdego dnia w centrum dla dzieci i młodzieży Graffiti (KJT) dzieci miały możliwość angażowania się w kreatywne i sportowe zajęcia od 8 rano do popołudnia. Niezależnie od tego, czy malowały, tworzyły rękodzieło, bawiły się na świeżym powietrzu, czy brały udział w zawodach sportowych - dzieci zawsze miały okazję odkrywać nowe rzeczy i być aktywnymi razem.
Dzieci mogły wyrazić siebie w kreatywny sposób, na przykład kolorując i malując koszulki, projektując blejtramy lub robiąc bransoletki. Dla dzieci, które lubią być aktywne, na życzenie zorganizowano kilka turniejów piłki nożnej i tenisa stołowego. Dużą popularnością cieszyła się jazda na rolkach i samochody dino. Piłkarzyki, tenis stołowy i stół bilardowy były również dostępne w pomieszczeniach każdego dnia i cieszyły się dużą popularnością.
Codziennie o 12:30 odbywała się przerwa obiadowa na przekąski. W tym czasie dzieci miały okazję zjeść jedzenie, które przyniosły ze sobą i pomóc sobie w codziennych zmieniających się przekąskach, takich jak paluszki warzywne z twarogiem lub plasterki pizzy.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się również zajęcia grupowe, takie jak wspólna gra w szachy wikingów. Nawiązały się nowe przyjaźnie, a duch pracy zespołowej dzieci został wzmocniony.
Jedenastoletni Tom preferował zajęcia ruchowe. Wymieniając się kartami do gry w Yu-Gi-Oh, oświadczył z przekonaniem: "Moją ulubioną częścią była gra w piłkę nożną na siłowni!". Paula Maria również preferowała zajęcia bogate w ćwiczenia: "Myślę, że to świetnie, że są pojazdy" - powiedziała. "Nigdy się tu nie nudzi, 10 na 10". Z drugiej strony dwunastoletnia Eileen lubiła wszystkie zajęcia w równym stopniu. Szczególnie chciałaby "wyluzować się" z Tylene, jedną z pełnoetatowych pracownic.
Wizyta w profesjonalnej straży pożarnej w Lebenstedt była świetną zabawą dla wszystkich zaangażowanych, pomimo lekkiego deszczu, a wiele różnych karetek pogotowia i pojazdów ratowniczych szczególnie wzbudziło zainteresowanie dzieci. Pod koniec wycieczki dzieci mogły przejechać się na drabinie ratowniczej straży pożarnej. Miała ona dziesięć metrów wysokości, ale niektóre dzieci chciały wejść jeszcze wyżej. "Wyżej! Wyżej!" i "Encore! Encore!" rozbrzmiewało w całej remizie.
"Myślałem, że straż pożarna była naprawdę dobra" - powiedział Milow. Dziewięcioletnia Mira dodała: "Moją ulubioną częścią była przejażdżka drabiną obrotową!". Niestety, nie było wystarczająco dużo czasu na drugą rundę, ale wiele dzieci już nie może się doczekać następnych wakacji i, miejmy nadzieję, kolejnej wizyty profesjonalnej straży pożarnej...
Informacje:
Wakacyjne dni przygody (FETSZ) odbywały się przez dwa tygodnie (od 7 do 11 lipca i od 14 do 18 lipca) w klubie dla dzieci i młodzieży Graffiti (KJT) w Lebenstedt.
Oba tygodnie cieszyły się dużą popularnością, zwłaszcza pierwszy tydzień był bardzo popularny i w pełni zarezerwowany.
Peter Porzelt i Marie Johns zorganizowali wakacyjne dni pełne przygód. Na miejscu dziećmi opiekowało się około 20 pedagogów.