Obaj są członkami klubu nurkowego Sepia Salzgitter (www.tgsepia.de) i często uprawiają tam swój sport. Tym razem jednak wydobyli na światło dzienne małą sensację: całkowicie zachowany kieł mamuta włochatego.
Według dyrektora muzeum Arne Homanna, rzadki, prawie 80-centymetrowy kawałek prawdopodobnie należał do 6-7-letniego młodego zwierzęcia, które przeszło przez teren dzisiejszego Lebenstedt podczas ostatniej epoki lodowcowej około 110 000 do 10 000 lat temu. Dr Ralf Kosma z Państwowego Muzeum Historii Naturalnej w Brunszwiku zapewnia mu wsparcie ekspertów. Doradza on również Homannowi w sprawie przyszłej konserwacji kła, ponieważ wyschnięcie mogłoby go poważnie uszkodzić. Z tego powodu pozostanie on na tacy z wodą do odwołania. Po zakończeniu prac konserwatorskich w ciągu roku lub dwóch, piękny kawałek epoki lodowcowej zostanie zaprezentowany na wystawie stałej. Ponieważ, według Homanna, historia znaleziska jest równie ekscytująca jak sam przedmiot. I niestety nie jest rzeczą oczywistą, że znalazcy faktycznie dostarczają tak ważne znaleziska tam, gdzie ich miejsce: Do muzeum.
Znalazca Harald Wiegleb i jego kolega z nurkowania Jürgen Woelke widzą to w ten sam sposób - i nadal są zachwyceni znaleziskiem. Wątpią jednak, czy wkrótce pojawią się kolejne. Ponieważ, według Haralda Wiegleba: "Jeśli szukasz czegoś takiego, niestety tego nie znajdziesz!".